Lebkowski.info ,,Winning popularity contests since `85''

maciej lebkowski Z zamiłowania tworzę strony internetowe. Moje teksty mają na celu opisanie niektórych fragmentów internetu, którego ta strona jest częścią. Konserwatywny, pewny siebie, niekonwencjonalny - to wady czy zalety? Sprawdź! maciej łebkowski

poprzednia notka
Blog od nowa
następna notka
O niczym konkretnym
Adresy
niezmienny adres
komentarze

Medialna śmierć

03 kwietnia 2005

Wstęp

Krzysiek Sawicki o ostatnich wydarzeniach: Medialna śmierć. Adam Głowienka opisuje swoje doświadczenia.


Treść notki

Śmierć Karola Wojtyły była zdarzeniem odciskającym dosyć mocne piętno na społeczeństwie. Szczerze mówiąc nie pamiętam zdarzenia, które mogłoby temu dorównać. Pytanie - jak sobie z tym poradzić; co robić, a czego nie; co dalej?

Prawdopodobnie nie dalej jak za miesiąc będziemy mieli nową głowę Kościoła. Zadanie "Piotra naszych czasów" nie będzie proste, bo nigdy nie jest prosto wejść na miejsce tak wielkiej i wybitnej osoby, jaką był Jan Paweł II. Niemniej nie możemy wychodzić z założenia, że będzie "gorszy". Niekoniecznie będzie kontynuował obecną politykę, ale wierzę, że będzie osobą rozsądną, mądrze kierującą kościołem i ogólnie "na miejscu". To jeszcze nie koniec świata. Zginął wielki człowiek, ale na pewno by nie chciał, żebyśmy się poddali teraz. Czas na nas - na wypełnianie jego słów. Tylko tyle możemy mu dać.

Ja nie byłem emocjonalnie związany z Papieżem. Szczerze mówiąc u mnie z wiarą bywało różnie, bardzo różnie. Jednak ten tydzień to dla mnie tydzień refleksji i przemyśleń. Na początku, owszem, przeszkadzało mi, że świat zatrzymał się w miejscu i wszystkie media mówiły tylko o jednym i to samo. Dzisiaj już patrzę na to inaczej. To okres, w którym mogę lepiej poznać życie Jana Pawła II; zacząć czytać jego ksiażki, wypełniać jego słowa, żyć tak, jak on nauczał. Każdy czas jest dobry na powrót, prawda? To nawet nie ma dużo wspólnego z jego śmiercią. Gdybym wcześniej się tym zainteresował to zapewne myślałbym w ten sposób już wtedy. Wszystkie te media pomogły mi tylko w skierowaniu się na taką drogę. Pewnie trudno jest teraz nie zastanawiać się nad tym wszystkim, jednak moje przemyślenia są naprawdę szczere.

Wpływ innych osób? Moje otoczenie nie mówi innym, co mają robić. Jesteśmy dorosłymi ludźmi i takie zachowanie byłoby odebrane jako zupełnie niepoważne. Byłem dzisiaj na "Syrence", na mszy dla studentów Politechniki, ale ten tłum mnie odstraszył. Trochę nie byłem gotowy na wyciszenie się, a do tego atmosfera zupełnie mi nie sprzyjała. Uważam, że nie muszę się trzymać wszystkich, mogę się modlić po swojemu. Może nawet lepiej będzie, jak "porozmawiam" z nim na spokojnie, na niedzielnej mszy, czy przy jakiejkolwiek innej okazji, gdzie tłum "średnio-wierzącej" młodzierzy nie będzie mi przeszkadzał.

Łańcuszki (mówiąc ogólnie: Internet) są dla mnie przesadą. To jak wejść do kogoś do domu, pociągnać za rękę i zabrać do wiernych zgromadzonych na ulicy. Przecież wiem co się dzieje, nie sposób nie wiedzieć. Jeśli będę czuł potrzebę wyjścia i jednoczenia się z ludzmi, to to zrobię. Wyrażanie swojego smutku przez kolor słoneczka w Gadu-Gadu uważam za niedojrzałe, gdyż...

Cała ta jedność, solidarność, etc, nie jest sprawą religijną. Silną potrzebę takich rzeczy można było odczuć w latach 80. podczas pierwszej pielgrzymki do Polski, a było to podyktowane obecną sytuacją w kraju. Religia mówi o wyciszeniu się, modlitwie i refleksji - czasie zadumy nad sobą i otaczającym światem. Owszem, te elementy istnieją w bardzo dużej ilości, ale są "niemedialne". Ludzie potrzebują sie wyżalić, pokazać swój smutek, żal i tęsknotę, to naturalne, ale nie ma nic związanego z wiarą (która, powtarzam kolejny raz, polega na samotnym wyciszeniu się) czy szacunkiem. Może wręcz przeciwnie - mam wrażenie, że wiele osób zapomina o co w tym chodzi i uważa, że oznajmianie jak największej liczbie osób swoje "oddanie" sprawie jest tu w jakikolwiek sposób ważne. Powiem jeszcze raz - każdy powinien przeżyć to sam, po swojemu. Modlitwa powinna płynać z serca, a nie z Gadu-Gadu od kolegi.

Ktoś ma zupełnie inne zdanie na temat nastrojów po śmierci.

Komentarze

Masz coś ciekawego do dodania? Skontaktuj się ze mną prywatnie. Zerknij na metody kontaktu.

Strefa III Rzeczpospolitej – NIE dla Kaczystanu!