Lebkowski.info ,,Winning popularity contests since `85''

maciej lebkowski Z zamiłowania tworzę strony internetowe. Moje teksty mają na celu opisanie niektórych fragmentów internetu, którego ta strona jest częścią. Konserwatywny, pewny siebie, niekonwencjonalny - to wady czy zalety? Sprawdź! maciej łebkowski

poprzednia notka
Gadu-Gadu przeszkadza w komunikacji
następna notka
goAJAX
Adresy
niezmienny adres
komentarze

Hackowanie IE

05 stycznia 2006

Wstęp

Od kiedy IE wygrał z Netscape w swojej batalii o rynek przeglądarek, jego wsparcie dla technik tworzenia stron WWW przestało wzrastać. Może nie byłoby to nic złego gdyby nie to, że taka sytuacja miała miejsce pięć lat temu. Jednak obudzony przez Mozilla Foundation i Opera Software gigant uznał, że wsparcie dla standardów może być dobrym krokiem marketingowym. Niestety istnieją przypuszczenia, że wcale nie ułatwi to pracy webmasterom.


Treść notki

Od kiedy pamiętam projektowanie witryn opartych na CSS dzieliło się na dwa etapy. Po pierwsze stworzenie ładnego, przyjemnego wyglądu oraz zaimplementowanie go w HTML/CSS, a następnie dostosowanie gotowej strony do przeglądarki monopolisty. Fatalne błędy naszej ulubionej przeglądarki niestety czasami rozkładają nas na łopatki, na szczęście w tej całej sytuacji jest trochę korzyści i dla twórców stron, paradoksalnie. W przypadkach, kiedy IE źle interpretuje dany kod przeważnie wystarczy dać mu kod alternatywny, na przykład ze zmienioną odległością o kilka pikseli. Oczywiście jeśli IE wcale nie chce dla nas pewnej akcji wykonać, to tego typu obejście jest nie do zastosowania.

Obejście, napisałem obejście. Tylko... którędy obchodzić? Tu przychodzą z pomocą tzw. hacki. Hacki to "luki" w przeglądarkach, przeważnie polegających na tym, że interpretują jakiś kod, który powinny zignorować, lub odwrotnie. W Internet Explorerze znanym i często używanym hackiem jest tzw. star html selector bug. Dzięki niemu można ukrywać całe bloki przed nowoczesnymi przeglądarkami, naprawiając tym samym błędy IE.

Jednak pojawiły się zapowiedzi, że ten błąd w IE7b2 ma zniknąć, co oznaczałoby masę pracy dla webmasterów, którzy wcześniej z niego korzystali. Przyszło nam wszystkim zmierzyć sie z tym, co pisał Peter-Paul Koch, autor znanej strony quirksmode.org w artykule dla Digital Web M, Keep CSS Simple. W obliczu IE7 hacki mogą okazać się groźne, ze względu na pięć lat wspierania się nimi podczas projektowania.

Nic nie jest jednak powiedziane. Microsoft nie zrobił nam jeszcze wielkiego świństwa i pewnie nie zamierza. Na IE-blogu, szybko po wydaniu pierwszej bety nowej przeglądarki, pojawił się wpis o poprawieniu kilkunastu bugów CSS w silniku Trident. Jeśli zmiany będą równoległe, poprawione zostaną zarówno hacki jak i silnik, w rezultacie może nie być tak źle.

Uspakajać może jeszcze to, że IE7 nie wejdzie na rynek lawinowo. W większości będzie królował jego młodszy brat, o ile Microsoft nie zdecyduje się na wydanie nowego pupilka na systemy inne niż Vista. Nie będzie to również jakoś bardzo ciężka praca - jedynie monotonna, bo pozostaną komentarze warunkowe, które doskonale zastępują w/w hacka.

Dyskusje na temat wyższości komentarzy warunkowych nad "bugiem z gwiazdką" można przeczytać na blogu Rogera Johanssona we wpisie Internet Explorer 7 and * HTML, oraz w materiałach u niego podlinkowanych. Na temat "Tan Hack", w lipcu 2005 (zaraz po wyjściu informacji o rzekomym poprawieniu tego buga) pisał Dave Shea, który to tekst gorąco polecam jako uzupełnienie.

Komentarze

Masz coś ciekawego do dodania? Skontaktuj się ze mną prywatnie. Zerknij na metody kontaktu.

Strefa III Rzeczpospolitej – NIE dla Kaczystanu!