Z zamiłowania tworzę strony internetowe. Moje teksty mają na celu opisanie
niektórych fragmentów internetu, którego ta strona jest częścią.
Konserwatywny, pewny siebie, niekonwencjonalny - to wady czy zalety? Sprawdź!
maciej łebkowski
Wielokrotnie miałem do czynienia z myleniem pojęcia DNS/domeny z vhostem. Ludzie nie wiedzą czym jest domena, że trzeba ją skonfigurować, że trzeba mieć konto i masę innych rzeczy. Postaram się w skrócie wyjaśnić o co w tym chodzi.
Domena jest niczym więcej jak adresem internetowym. Kupując domenę dostajemy możliwość zarzadzania daną nazwą, jak również wszystkimi subdomenami (struktura hierarchiczna).
Aliasy służą do przekierowywania użytkownika z ładnego adresu na mniej ładny. Przeważnie robią to za pomocą ramek, co jest rozwiązaniem OKDP. Aliasy nie ukrywają adresu strony, jedynie utrudniają użytkownikom dotarcie do niego (co ma jedynie negatywny skutek)
Nie jest to adres strony. Serwery DNS nie mają w zasadzie z WWW nic wspólnego. Na tych serwerach konfigurujemy naszą domenę, czyli przypisujemy jej adres IP, mówiąc w skrócie.
Jeśli mamy już ustawioną domenę, to teraz musimy ustawić oprogramowanie, które obsługuje nam strony WWW. No bo skąd serwer ma wiedzieć, że lebkowski.info odnosi się do miejsca /a/b/c, a narzekasz.pl do /x/y/z/z/y? Dlatego konieczne jest ustawienie vhosta (wirtualnego hosta, host to konkretny wpis w domenie), który powiąże adres z odpowiednią ścieżką na dysku oraz paroma innymi ustawieniami.
Jest chyba potworna luka w tej dziedzinie, bo ludzie nie mają pojęcia o podstawach.
Domena jest czymś wyższym, szerszym pojeciem niż adres WWW. Pod domeną kryje się wszak również poczta, adresy JID, strumienie audio i video, adresy FTP. Jest to, mówiąc ogólnie oczywiście, oznaczenie komputera w sieci, drogowskaz.
Po przeczytaniu powyższego akapitu zapewne staje się oczywistym, że twoja domena to example.com, a nie www.example.com. To jedynie usługodawcy sugerują ci tą nazwę, bo jesteś do tego zapisu przyzwyczajony. Jednak jest to merytorycznie nieporawne i utrzymuje się jedynie z powodu przyjętej konwencji.
Twoją domenę obsłużą serwery DNS, rozpoznawane również na podstawie swojej domeny. Nie są to strony WWW, tylko rozbudowane mechanizmy działające na niższej warstwie sieciowej; to taki underground, wielki mechanizm który pozwala nam swobodnie korzystać z usług, które opierają się o nazwy domenowe. Dlatego struktura stron WWW nie stosuje się w przypadku adresów serwerów DNS. Używamy fns1.sgh.waw.pl zamiast fns1.shg.waw.pl/~user/strona, czy nawet, o zgrozo, http://fns1.sgh.waw.pl/~user/luser.
Kolejną rzeczą jest konfiguracja apache`a, czy innego oprogramowania serwującego WWW. Domena określa IP, czyli komputer. Na jednym komputerze może być wiele stron pod różnymi domenami. Dlatego niezbędna jest konfiguracja, aby serwer wiedział, o co właściwie go pytamy. Posiadanie domeny nie implikuje więc posiadania strony WWW. Skonfigurowanie domeny nie implikuje poprawnego działania konta. Nie mylmy więc tych rzeczy.