Lebkowski.info ,,Winning popularity contests since `85''

maciej lebkowski Z zamiłowania tworzę strony internetowe. Moje teksty mają na celu opisanie niektórych fragmentów internetu, którego ta strona jest częścią. Konserwatywny, pewny siebie, niekonwencjonalny - to wady czy zalety? Sprawdź! maciej łebkowski

poprzednia notka
RSS komentarzy dla Joggera
następna notka
Dla kogo Czwarte Metro
Adresy
niezmienny adres
komentarze

Linkujesz?

22 kwietnia 2006

Wstęp

Pisałem już, że blogosfera to sieć linkowych połączeń. Naturalnym jest, że te połączenia to rekomendacje, to przesłanie o treści: "hej, czytam tego blogera i polecam". Dostajemy w ten sposób wartościową informację, gdzie warto się udać. Obawiam się jednak, że mało kiedy można takiej informacji zaufać.


Treść notki

Mamy więc okres, w którym blogi nie są promowane za treść, ale za pewną formę kolesiostwa. To o czym pisze... Inaczej. To jak pisze dany bloger jest rzeczą drugoplanową. Liczy się, że porusza topowe tematy i pokazuje, że się zna. Nikt na prawdę sie nie zastanawia, czy ta wiedza jest rzetelna.

Zastanawia mnie co ma na celu takie wyróżnianie stron we własnym blogrollu. Co innego dorzucanie do delicji, gdzie adresów są dziesiątki lub setki. Tam wrzuca się adres jako jeden z wielu, który lekko się wychyla. To nie jest stawianie czyjegoś bloga na podium, zaraz obok swojej ulubionej strony startowej.

Powiem wprost, że denerwuje mnie zachowanie niektórych osób, które z taką chęcią dodają nowe blogi do zawalonego bocznego paska. Nie raz spotkałem się z sytuacją, w której osoba zupełnie mi obca linkuje do mnie, nie potrafiąc nawet scharakteryzować zawartości mojego bloga. Śmiem twierdzić, że są to bezużyteczne linki.

Zamiast chwalić siebie za dodanie odnośnika w blogrollu napiszmy notkę nawiązującą do innej osoby. Wtedy większość czytelników podąży za linkiem wierząc, że po drugiej stronie znajduje się interesująca treść. Zajmując się konkretami nasz głos zyskuje na wartości i przestaje być pustym wołaniem, którego i tak nikt nie słyszy.

Dodając kogoś do sidebara pokazujemy w jakiś sposób, że doceniamy danego autora. Jednak zamiast tłumaczyć się w ten sposób, warto zapomnieć o bocznej kolumnie na naszym blogu i napisać raz na jakiś czas własnymi słowami jakie ma się przemyślenia na tematy poruszane u blogowego sąsiada.

Piotr jest przekonany, że dobra zawartość sama się promuje. Niestety, zły pieniądz wypiera dobry pieniądz, więc z czasem ciężko będzie określić, czy dana strona wypromowała się właśnie ze względu na treści czy niekoniecznie.

Komentarze

Masz coś ciekawego do dodania? Skontaktuj się ze mną prywatnie. Zerknij na metody kontaktu.

Strefa III Rzeczpospolitej – NIE dla Kaczystanu!